Flawonoidy w kosmetykach

Flawonoidy w fotoprotekcji skóry

FLAWONOIDY W KOSMETYKACH  – cz. II

Niedawno pisałam o hesperydynie i diosminie, flawonoidach, po zastosowaniu których spodziewamy się poprawy w wyglądzie cery naczynkowej. Dziś pod lupą działanie fotoprotekcyjne i przeciwstarzeniowe fitoflawonoidów.

Przeglądając doniesienia naukowe i analizując wyniki badań mogę śmiało powiedzieć, spora grupa flawonoidów właśnie w taki sposób działa. Ale po kolei. Dlaczego w ogóle interesuje nas fotoprotekcja. Otóż ekspozycja na promieniowanie UV ma wiele negatywnych skutków,  w tym rumień , obrzęk , „spalone” przez słońce komórki, niekontrolowany rozrost komórek,  stan zapalny, immunosupresja, fotostarzenie i fotokarcinogeneza . Stosowanie niektórych flawonoidów w profilaktyce i leczeniu może  zminimalizować niepożądane reakcje skórne wywołane przez UV.

Polifenole z zielonej herbaty

Pierwsze badania, na jakie się natknęłam to eksperyment Heinricha (opublikowane w PubMed). Oceniał on wpływ spożywanej zielonej herbaty na fotoprotekcję i w ogóle na funkcje skóry (tworzenie się rumieni, elastyczność i struktura skóry, szorstkość, łuszczenie się, zmarszczki, transepidermalna utrata wody (TEWL), skórny przepływ krwi). Wszystkie mierzone zmienne skórne uległy znacznej poprawie u osób spożywających napój z zielonej herbaty w porównaniu z placebo.  Podobnie działa flawanol – flawonoid występujący w dużej ilości w kakao. Podnosi poziom katechin, a wiadomo że ich wysokie stężenie korzystnie wpływa na strukturę i homeostazę skóry oraz większa przepływ krwi w naczyniach krwionośnych.  Hmm.. czyżby totalne przyzwolenie na zajadanie się gorzką czekoladą?

Katiyar jest autorem bardzo ciekawego badania. Dowiódł on, że mieszanina czterech głównych polifenoli z zielonej herbaty (3-galusanu epigallokatechiny (EGCG), epikatechiny (EC), epigallokatechiny (EGC) i 3-galusany epikatechiny (EKG)) rozpuszczonych w acetonie po zastosowaniu miejscowym tłumiło stan zapalny wywołany przez promieniowanie UV, zmniejszało uszkodzenia DNA  i hamowało tworzenie się reaktywnych form tlenu  (ROS).

Takich przykładów badań jest naprawdę sporo w literaturze. Dla nas najważniejszy jest mechanizm: flawonoidy z zielonej herbaty indukują szlaki naprawcze DNA w komórkach skóry co z kolei przekłada się na hamowanie powstawania komórek nowotworowych.

Czy tylko zielona herbata tak działa? Otóż nie – podobnie działają inne flawonoidy, np. fitoestrogeny oraz flawonolignany. To dlatego nasze produkty do pielęgnacji twarzy zawierają bardzo duże ilości flawonoidów (w tym fitosterogenów i flawonolignanów), zawartych w np. mleku ryżowym, kiełkach pszenicy, Ziziphus Jujuba, tarczycy bajkalskiej, lukrecji czy bylicy arktycznej). Pamiętajcie, że również dietę warto wzbogacić o produkty spożywcze bogate w naturalne roślinne estrogeny.

Stosowanie miejscowe flawonoidów to także coś w rodzaju filtrów przeciwsłonecznych – pochłaniają promieniowanie i blokują przenikanie do skóry. Oczywiście w sytuacji, kiedy zostaną zaaplikowane przed ekspozycją na słońce. A więc z jednej strony filtry, a z drugiej czynniki naprawcze i tłumiące uszkodzenia DNA. To czas podawania flawonoidów decyduje o tym, czy interwencja jest stosowana jako strategia zapobiegawcza lub leczenie.  Oczywiście  korzyści wynikające z zapobiegania uszkodzeniom skóry na skutek działania UV są bezdyskusyjne.

Pamiętajmy, że fotoprotekcja idelanie koreluje z fotostarzeniem. W badaniach długoterminowego przyjmowania polifenoli i fitoestrogenów oceniane były głębokość zmarszczek, przebarwienia, depigmentacja, plamy, wielkości porów, szorstkość, teleangiektazje i ogólne uszkodzenie słoneczne.  W przypadku zielonej herbaty nie wykazano aż tak dużych efektów, natomiast fitoestrogeny poprawiły wszystkie parametry.

Metabolizm ksenobiotyczny

Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na ochronę skóry poprzez hamowanie syntezy aktywnych związków mutagennych przez flawonoidy. Mechanizm polega na wspomnianej absorpcji promieniowania UV, które z kolei jest katalizatorem przekształcania ksenobiotyków. Im mniej UV tym mniejsze ryzyko syntezy prokarcynogenów.

Literatura: 

Heinrich U, Moore CE, De Spirt S, Tronnier H, Stahl W. Polifenole z zielonej herbaty zapewniają fotoprotekcję, zwiększają mikrokrążenie i modulują właściwości skóry kobiet. J Nutr. 2011; 141 (6): 1202-1208.  (PubMed)

Heinrich U, Neukam K, Tronnier H, Sies H, Stahl W. Długotrwałe spożywanie kakao o wysokiej zawartości flawono-lu zapewnia ochronę przed promieniowaniem UV przed rumieniem i poprawia stan skóry u kobiet. J Nutr. 2006; 136 (6): 1565-1569.  (PubMed)

Schroeter H, Heiss C, Balzer J, i in. (-) – Epikatechina pośredniczy w korzystnym działaniu bogatego w flawanol kakao na funkcje naczyniowe u ludzi. Proc Natl Acad Sci US A. 2006; 103 (4): 1024-1029.  (PubMed)

Katiyar SK, Afaq F, Perez A, Mukhtar H. Polifenole z zielonej herbaty (-) – epigalokatechinowe 3-galwaniczne działanie na ludzką skórę hamuje stres oksydacyjny indukowany promieniowaniem ultrafioletowym. Karcynogeneza. 2001; 22 (2): 287-294.  (PubMed)

Katiyar SK, Perez A, Mukhtar H. Zabieg polifenolowej zielonej herbaty na ludzką skórę zapobiega powstawaniu w DNA dimerów pirymidynowych indukowanych światłem ultrafioletowym B. Clin Cancer Res. 2000; 6 (10): 3864-3869.  (PubMed)

Elmets CA, Singh D, Tubesing K, Matsui M, Katiyar S, Mukhtar H. Skórna ochrona przed promieniowaniem ultrafioletowym przez polifenole z zielonej herbaty. J Am Acad Dermatol. 2001; 44 (3): 425-432.  (PubMed)

Camouse MM, Domingo DS, Swain FR i in. Miejscowe stosowanie wyciągów z zielonej i białej herbaty zapewnia ochronę przed promieniowaniem ultrafioletowym symulowanym przez słońce w ludzkiej skórze. Exp Dermatol. 2009; 18 (6): 522-526.  (PubMed)

Meeran SM, Akhtar S, Katiyar SK. Hamowanie rozwoju nowotworu skóry wywołanego przez UVB przez spożywanie polifenoli z zielonej herbaty odbywa się za pośrednictwem naprawy DNA, a następnie zahamowania stanu zapalnego. J Invest Dermatol. 2009; 129 (5): 1258-1270.  (PubMed)

Meeran SM, Mantena SK, Katiyar SK. Zapobieganie immunosupresji indukowanej promieniowaniem nadfioletowym przez (-) – galusan epigallokatechiny u myszy odbywa się za pośrednictwem naprawy DNA zależnej od interleukiny 12. Clin Cancer Res. 2006; 12 (7 Pt 1): 2272-2280.  (PubMed)

Moore JO, Wang Y, Stebbins WG, i in. Fotoprotekcyjne działanie izoflawonu genisteiny na indukowane ultrafioletem B tworzenie dimery pirymidynowej i ekspresję PCNA w skórze odtworzonej przez człowieka i jej implikacje w dermatologii i zapobieganiu rakowi skóry. Karcynogeneza. 2006; 27 (8): 1627-1635.  (PubMed)

Zapraszam na kolejne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *