post

KWASY vs RETINOL

Bardzo lubię jesień, bardziej od lata. Ta odrobina słońca w zupełności mi wystarcza J Uwielbiam zapach rozgrzewających goździków i cynamonu w herbacie, ciepło mięciutkiego koca i gaworzenie kominka. To także idealny czas na regenerację i odnowę naszej skóry. Właśnie w tych miesiącach pielęgnacja może być bardziej intensywna i bardziej skierowana na odmładzanie. Poza tym po wakacjach mamy często niefajne pamiątki typu przebarwienia, wypryski, przesuszenie cery. Oczywiście wrzesień może być jeszcze bardzo słoneczny, ale już dzisiaj trzeba wszystko zaplanować, zakupić kosmetyki, zarezerwować serię wizyt u kosmetyczki, spojrzeć w kalendarz, by nie nałożyć zabiegów z uroczystościami i ważnymi wyjściami. W gabinecie u profesjonalisty bardzo często korzystamy z kwasów złuszczających i kuracji za pomocą retinoidów. To dwa filary pielęgnacji skóry, szczególnie jesiennej. Pamiętajcie, że silnych kwasów należy unikać w okresie mroźnej zimy (i oczywiście latem).

Bardzo często kosmetolodzy proponują terapię łączoną, a więc kwasy i retinol jednocześnie. Najprawdopodobniej zastanawiacie się wtedy, czy jest to bezpieczne i skuteczne. Tak. I już piszę dlaczego. Kwasy złuszczają naskórek, usuwają zbędne warstwy,  dzięki czemu po pierwsze stymulują skórę do tworzenia nowych komórek, po drugie: zwiększają wchłanianie innych składników aktywnych (w tym retinolu). Te drugie nie złuszczają tak dobrze, ale po dostaniu się do głębszych warstw skóry pobudzają ją do produkcji kolagenu, kwasu hialuronowego i elastyny, poprawiając w te sposób jędrność. Możemy powiedzieć, że dokonuje się remodelowanie skóry od wewnątrz.  Te dwa różne produkty – kwasy i retinoidy – świetnie się uzupełniają. Kwasy odsłaniają świeże warstwy komórek, a retinoidy są odpowiedzialne za to, by te nowe komórki były młode, ładne, jędrne i liczne.

Przy kuracji kwasy+retinoidy nie zapominajcie o layeringu. Skóra jest wtedy wrażliwa, może być podrażniona, jest bardzo narażona na promieniowanie UV.    Wymaga nawilżania, odżywiania, a oczyszczanie musi być delikatne. Taki najprostszy schemat to:

RANO:

  • Spryskaj twarz hydrolatem lub tonikem, przetrzyj delikatnie płatkiem kosmetycznym, ponownie zwilż skórę hydrolatem lub tonikiem.
  • Nałóż serum o naturalnym składzie, najlepiej z kwasem hialuronowym (świetnie nawilża).
  • Wklep krem (najlepiej o działaniu odżywczym o właściwościach ochronnych przed zmianami temperatury, wiatrem).
  • Na koniec nałóż krem z filtrem UV.

WIECZOREM:

  • Do oczyszczania twarzy używaj delikatnych produktów, najlepiej bez detergentów. Mogą to być mieszanki olejów, produkty na bazie wody i olejów z emulgatorem. Jeśli z detergentem to bardzo delikatnym.
  • Nałóż serum o naturalnym składzie, najlepiej z kwasem hialuronowym (świetnie nawilża).
  • Wklep krem o działaniu odżywczym. Może być bardziej skondensowany, o działaniu przeciwstarzeniowym.

Opcjonalnie, wieczorem przed serum możesz nałożyć maskę w płachcie, które polecam na każdą porę roku. Zamiast serum lub  kremu odżywczego można użyć night mask (to maska na noc, nie zmywamy jej). Jeśli jest o lekkiej konsystencji – zamiast serum, jeśli jest skondensowana, w formie kremu a nie galaretki, zamiast kremu. Oczywiście, jeśli zastosujesz wszystkie trzy produkty, a więc serum + maska + krem odżywczy, Twoja skóra tylko na tym skorzysta. Gotowe na jesień? Działamy! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *