Nawilżanie

Nawilżanie nie tylko w okresie jesienno-zimowym

Nawilżanie nie tylko w okresie jesienno-zimowym

O tym, że w sezonie grzewczym bardzo ważne jest nawilżanie powietrza wiedzą już wszyscy i co do tego nie mają najmniejszych wątpliwości. Nie tylko jesienią i zimą męczą nas wysuszone śluzówki oczu i nosa. Już nie wspominając o spierzchniętych ustach i zadziorkach wokół paznokci. Ogrzewanie to nie jedyny czynnik, z którym musimy walczyć. Niestety przez cały rok przebywamy w klimatyzowanych pomieszczeniach, przemieszczamy się środkami transportu, w których klimatyzacja to standard. Nasza skóra jest narażona na przesuszanie i utratę wody przez cały rok. Podstawa to wypijanie dużych ilości płynów. Koniecznie trzeba zadbać o odpowiednią pielęgnację – serum + krem to minimum. Z kolei ja będę zawsze Was namawiać do zainwestowania w nawilżacz na biurko. Właśnie taki mają wszystkie Azjatki dbające o skórę. Przy okazji można skorzystać z dobrodziejstw aromaterapii. Nawilżanie powietrza dyfuzorem to nie tylko piękna cera, ale także zdrowe drogi oddechowe (zatoki).

Minimum wilgotności w pomieszczeniu to 35%. Ale tzw. wielka płyta i klimatyzowane pomieszczenia to prawdziwe suszarnie, gdzie poziom spada nawet do 20-25%. Takie powietrze to prawdziwa udręka dla naszych organizmów. Dlatego dyfuzor na biurku to wręcz obowiązek.

Zadbana skóra nas odmładza. Świadczy także o tym, że jesteśmy zdrowi. Odpowiednie nawodnienie spłyca zmarszczki, a cera jest napięta i odżywiona. To właśnie woda krążąca w naczyniach krwionośnych dostarcza składniki odżywcze i tlen oraz usuwa to co jest zbędne i niekorzystne. To dlatego podstawowym elementem pielęgnacji skóry jest nawilżanie.

54268478_565119127304171_8161884506169540608_n

Czynniki, które niekorzystnie wpływają na stan naszej skóry (w tym nawilżenie):

  • Środowisko, w którym żyjemy – zanieczyszczone i skażone powietrze, smog. Skóra pełni rolę bariery, swoistego filtra, który musi być codziennie oczyszczany. Nie używajcie silnych detergentów, produktów mających w składzie silikony i inne związki chemiczne (jest ich w powietrzu naprawdę dosyć). Ważne jest tonizowanie czyli przywracanie odpowiedniego pH. Błędem jest także nadmierne odtłuszczanie cery. Warstwa sebum na twarzy pomaga utrzymać nawilżenie skóry na odpowiednim poziomie i działa jak naturalna bariera ochronna. Po drugie im bardziej intensywne odtłuszczanie tym większa produkcja warstwy lipidowej. Nie nakładajcie też grubych warstw kremów, bo te i tak tylko wchłaniają się przez 30 minut (resztę można usunąć). Zdecydowanie lepsza i bardziej optymalna jest pielęgnacja warstwowa: hydrolat, serum, krem nawilżający, krem odżywczy.  Warto nakładać maseczki, na przykład w płacie. Im częściej tym lepiej. Tylko zwracajcie uwagę na skład. Po masce krem odżywczy.
  • Promieniowanie UV – uszkadzają włókna kolagenowe. Niestety nieodwracalnie. Skóra się szybciej wysusza i starzeje. Z resztą widać to jesienią, kiedy nadmierne opalanie zbiera swoje żniwo w postaci zmarszczek i plam.
  • Dym papierosowy – indukuje uwalnianie wolnych rodników tlenowych i przyspiesza tworzenie zmarszczek.
  • Kawa i alkohol – mają działanie moczopędne co powoduje odwodnienie organizmu oraz utratę cennych mikro i makroelementów.
  • Stres – manifestuje się na skórze niedoskonałościami, podrażnieniami, zaczerwienieniem, przesuszeniem i przyspieszonym powstawaniem zmarszczek.
  • Suche i klimatyzowane pomieszczenia, nagłe zmiany temperatur – wysuszają skórę i uszkadzają włókna kolagenowe.
  • Brak snu – dajmy skórze się zregenerować. Sobie też J
  • Dieta – zbilansowana, bogata we wszystkie składniki, mało przetworzona, bez konserwantów. Szczególnie zwracajmy uwagę na zawartość witamin z grupy B, A i E, kwasów tłuszczowych omega.

Kiedy Twojej skórze brakuje wody? Co możesz odczuwać?

  • pieczenie
  • napięcie
  • szorstkość
  • łuszczenie
  • zaczerwienienie

Nawilżacze ultradźwiękowe są chyba najlepszym rozwiązaniem. Wewnątrz znajduje się moduł, który emituje ultradźwięki rozbijające cząsteczki wody. W ten sposób powstaje chłodna mgiełka, która nie tylko nawilża, ale i schładza powietrze.
Plusem jest także to, że mgiełka ułatwia oddychanie astmatykom i osobom z np. zapaleniem krtani. Małe użycie energii i cicha praca to argumenty, które do mnie przemawiają, zwłaszcza ten ostatni. Nie jestem wstanie wytrzymać huczenia i buczenia niczego.

Jakie macie w domu nawilżacze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *