pielęgnacja twarzy

Pielęgnacja twarzy – obowiązek czy rytuał? Część I – Oczyszczanie

Oczyszczanie twarzy - kosmetyki azjatyckie Daw Thale.

Oczyszczanie twarzy – kosmetyki azjatyckie Daw Thale.

Napisałam kiedyś, że dla mnie pielęgnacja skóry opiera się na kilku fundamentalnych zasadach: oczyszczaniu, nawilżaniu, odżywianiu i rozjaśnianiu. Prawidłowo przeprowadzane spowalniają proces starzenia skóry i działają regenerująco. Nawilżanie i odżywianie to fundament, bez którego wszystkie inne działania i zabiegi kosmetyczne są poprostu nieefektywne.

W ramach skóry funkcjonuje złożony mechanizm nazwany barierą naskórkową. Jego rolą jest zatrzymywanie wody w organizmie oraz nieprzepuszczanie do wnętrza organizmu substancji niekorzystnych. Mechanizm barierowy opiera się w dużej mierze na utrzymaniu prawidłowej szczelności naskórka. Pod względem strukturalnym składa się z warstwy rogowej naskórka (stratum corneum) zbudowanej z korneocytów oraz specjalnego spoiwa międzykomórkowego zwanego cementem międzykomórkowym. To głównie cement międzykomórkowy jest odpowiedzialny za utrzymanie szczelności bariery naskórkowej ponieważ korneocyty przechodząc do stratum corneum stopniowo tracą swoje połączenia i rozluźniają swoją strukturę. Dla utrzymania prawidłowej funkcji cementu międzykomórkowego istotne jest aby nie dochodziło do zaburzeń ani jego składu chemicznego ani też jego przestrzennej organizacji.

Ale co ma to wspólnego z nawilżaniem? Otóż za nawilżenie warstwy rogowej skóry odpowiada kilka bardzo istotnych procesów:

• szybkość transferu wody do głębszych warstw skóry, za co odpowiedzialne są mukopolisacharydy oraz cząsteczki kolagenu w skórze,

• szybkość utraty wody regulowana przez hydrolipidowy płaszcz ochronny na powierzchni skóry (TEWL),

• zatrzymanie, związanie wody w skórze, regulowane przez NMF– naturalny czynnik nawilżający.

To może zacznę od TEWL. TEWL to Trans Epidermal Water Loss czyli przeznaskórkowa utrata wody – ograniczenie tego wskaźnika jest jednym z najważniejszych zadań współczesnej kosmetyki. Żeby był jak najniższy dbamy o PTS czyli płaszcz hydrolipidowy, inaczej cement międzykomórkowy, o którym pisałam wyżej. PTS ogranicza ucieczkę wody. Zbudowany jest w wody i składników lipidowych (ceramidów (40-50%), cholesterolu (25%), wolnych kwasów tłuszczowych, trój- i diglicerydów, wosków oraz skwalenu). Tworzy coś w rodzaju okluzji, bariery –  jest najlepszą tarczą ochronną organizmu przed różnorodnymi czynnikami środowiskowymi: zanieczyszczeniami, bakteriami, mrozem, wiatrem, wahaniami temperatur, promieniowaniem UV i przesuszonym powietrzem w klimatyzowanych czy ogrzewanych pomieszczeniach. Głównym składnikiem PTS jest sebum, będące wydzieliną gruczołów łojowych. Ilość produkowanego przez skórę sebum podlega regulacji hormonalnej, zależy od płci i wieku oraz obszaru ciała. Dbając o barierę naskórkową nie zapominamy o zachowaniu właściwego pH. W kwaśnym środowisku naskórka dochodzi do zahamowania namnażania się drobnoustrojów, dla których płaszcz hydrolipidowy mógłby się stać doskonałą pożywką. Tutaj bardzo istotne jest stosowanie toników, których zadaniem jest przywrócenie odpowiedniego pH.

NMF – natural moisturizing factor – to mieszanina składników, występujących w warstwie rogowej skóry. Główną rolą NMF jest odpowiednie nawilżenie skóry. Składa się m.in. z wolnych aminokwasów i ich pochodnych, kwasu urokainowego (naturalny filtr UV), soli nieorganicznych, cukrów, kwasu mlekowego, kwasy cytrynowego, mocznika, jonów chlorkowych, fosforanowych, sodu, potasu, wapnia i magnezu. Te wszystkie substancje bardzo silnie wiążą wodę występującą także w powietrzu. Dzięki temu skóra jest odporna na pękanie i łuszczenie.

Warstwa rogowa naskórka posiada zdolność adaptacji do zmieniających się warunków zewnętrznych. NMF to produkty enzymatycznego rozpadu białka filagryny. W przypadku wysokiej wilgotności proces ten ulega spowolnieniu, a w sytuacji 100% wilgotności – całkowitemu zahamowaniu. Niestety tak samo dzieje się w przypadku niskiej wilgotności – składniki NMF nie są wytwarzane w wystarczającej ilości, NMF jest ubogi, a więc i nawilżenie naskórka dramatycznie spada.

TEWL, PTS i NMF w bardzo dużej mierze zależą od nas samych.

TEWL, PTS i NMF w bardzo dużej mierze zależą od nas samych.

Na szczęście TEWL, PTS i NMF w bardzo dużej mierze zależą od nas samych i od pielęgnacji jaką stosujemy na co dzień. Po pierwsze, możemy świadomie dokonywać wyborów i kupować produkty myjące bez silnych detergentów chemicznych lub zupełnie od nich wolnych. Dlaczego detergenty są złe? Ponieważ wypłukują cement międzykomórkowy, dziurawią PTS i tym samym zwiększają TEWL.

Co możecie zastosować? Szukajcie produktów bez detergentów lub ewentualnie z ich niską zawartością. Osobiście polecam produkty na bazie olejów. Mydła i szampony naturalne na bazie olejów niwelują podrażnienia, przyspieszają proces gojenia wyprysków i zapobiegają tworzeniu się nowym. Płaszcz lipidowy skóry nie jest naruszany, a skóra jest nawilżona, elastyczna i zdrowa. Pewnie, że może być uczucie ściągnięcia, ale to naturalne (a ściąganie to nie wysuszanie), a twardość wody ma tu niebagatelne znaczenie. Jak jestem na wsi, to myję twarz mydłem olejowym, ale we Wrocławiu to już tylko OCM czyli mycie samym olejem (olej bazowy plus olejki) – o oczyszczaniu skóry metodą OCM pisałam wcześniej w artykule Wiosenna pielęgnacja skóry. Mydła na bazie olejów bardzo ładnie się pienią, mogą być używane do codziennej pielęgnacji. A najbardziej lubię hydrofilowe preparaty oczyszczające na bazie olejów. Nie są to stricte mydła, nie są to czyste mieszanki olejów bazowych i olejków eterycznych (do OCM). Są to mieszaniny wody i olejów z dodatkiem emulgatora. Kosmetyki azjatyckie w swojej ofercie zawierają tego typu produkty. Skóra jest po nich świetnie oczyszczona, nawilżona i wygląda zdrowo, nie łuszczy się i nie swędzi. Wiele osób boi się olejów, zwłaszcza jeśli mają cerę tłustą i skłonną do trądziku/wyprysków. Nic bardziej mylnego. Gdy myjesz twarz silnymi detergentami wysuszasz ją. Skóra traci sebum, czyli warstwę ochronną. Pozornie uzyskujemy matową cerę. Pozornie, ponieważ wszystkie procesy zachodzą dużo głębiej. Po serii usuwania warstwy ochronnej, naskórek chce zabezpieczyć się przed czynnikami zewnętrznymi i zaczyna produkować coraz większe ilości sebum, a to automatycznie skutkuje pojawieniem się większej ilości zaskórników, pogłębieniem trądziku i nieestetycznym błyszczeniem. Jeżeli nie chcecie lub nie możecie zrezygnować z detergentów, to zwracajcie uwagę na skład, bo różnice w wymywaniu NMF przez poszczególne substancje są bardzo duże. Jeżeli chodzi o SLES – zobaczcie jak blisko jest mu do wody. Zebrałam to w tabelkę:

Wymywanie składników NMF

SUBSTANCJA

WYMYWANIE [nmol/cm2]

Woda

40

SLES – Sodium Laureth Sulfate

76

Monofosforan alkilowy

84

SLS – Sodium Lauryl Sulfate

144

Potassium Laurate

164

Po zastosowaniu detergentów pamiętajmy o toniku. Po oczyszczaniu olejami można go zastosować, ale nie jest to konieczność, ponieważ oleje nie zaburzają fizjologicznego pH.

Wiem, dobre produkty na bazie olejów do mycia i pielęgnacji nie są tanie. Oczywiście można dostać i za kilkanaście monet. Ale miałabym tutaj spore wątpliwości co do jakości olejów i olejków. Jeżeli w ogóle mają działać, tzn. zawierać w swoim składzie substancje czynne, to muszę być wytłaczane na zimno i bez użycia technologii chemicznej. Wytłaczanie na zimno, ręcznie jest procesem mało wydajnym – stąd cena. Jeżeli ktoś pozyskuje olejki na ciepło, surowiec jest lepiej wykorzystany, więcej olejku można uzyskać, no i cena może być niższa. Ale wtedy witalność takich produktów jest praktycznie żadna. Tak samo mydła na bazie olejów – są raczej drogie, ale pamiętajmy, że oleje to płynne złoto, esencja życia i dar natury zawarty w kropli ekstraktu.

Tutaj zapraszam do części II – jest w niej kilka słów o nawilżaniu i odżywianiu cery, o tym jak dbają o skórę Azjatki, które są ikoną naturalnego piękna.

 

Bibliografia:

  1. Braun-Falco O., Plewig G., Wolff H.H., Burgdorf W.H.C.: Budowa i funkcja skóry. In: Dermatologia, t. I. Wydawnictwo Czelej, Lublin 2002, 671–680.

  2. Willis C.M., Shaw S., de Lacharriere O., Baverel M., Reiche L., Jourdain R. et al.: Sensitive skin: an epidemiological study. Br. J. Dermatol. 2001, 145, 258–263.

  3. Loden M: The clinical benefit of moisturizers. J. Eur. Acad. Dermatol. Venereol. 2005, 19, 672–688.

  4. Czarnecka-Operacz M.: Sucha skóra jako aktualny problem kliniczny. Post. Derm. Alergol. 2006, 23, 49–56.

  5. Wojnowska D., Chodorowska G., Juszkiewicz-Borowiec M.: Sucha skóra – patogeneza, klinika i leczenie. Post. Derm. Alergol. 2003, 20, 98–105.

  6. Pons-Guiraud A.: Dry skin in dermatology: a complex physiopathology. J. Eur. Acad. Dermatol. Venereol. 2007, 21, Suppl. 2, 1–4.

  7. Placek W., Kałużna L., Górnicki A., Zegarska B., Krzyżyńska-Malinowska E.: Wpłw wybranych emolientów na przeznaskórkową utratę wody (TEWL). Derm. Estet. 2004, 6, 95–99.

  8. Nakagawa N., Sakai S., Matsumoto M., Yamada K., Nagano M., Yuki T. et al.: Relationship between NMF (lactate and potassium) content and the physical properties of the stratum corneum in healthy subjects. J. Invest. Dermatol. 2004, 122, 755–763.

  9. Wertz P.W.: Lipids and barrier function of the skin. Acta Derm. Venereol. Suppl. (Stockh), 2000, 208, 7–11.

  10. Szmurło A.: Rola lipidów naskórkowych w prawidłowym funkcjonowaniu bariery naskórkowej. Dermatologica, 2006 (7), 53–56.

  11. Imokawa G.: Lipid abnormalities in atopic dermatitis. J. Am. Acad. Dermatol. 2001, 45, Suppl. 1, 29–32.

  12. Downing D.T., Wertz P.W., Stewart M.E.: The role of sebum and epidermal lipids in the cosmetic properties of skin. Int. J. Cosmet. Sci. 1986, 8, 115–123.

  13. Konopacka-Brud I., Brud W.S., Chrząszcz M. 1998.Olejki eteryczne jako substancje czynne w kosmetyce i dermatologii, Aromaterapia, Biuletyn Kosmetologiczny, 1, 31-35. Lawrence B.M. 2007. Mint: The Genus Mentha. CRC Press, Boca Raton, FL.

  14. M.T. Evangelista, F. Abad-Casintahan, L. Lopez-Villafuerte: The effect of topical virgin coconut oil on SCORAD index, transepidermal water loss, and skin capacitance in mild to moderate pediatric atopic dermatitis: a randomized, double-blind, clinical trial. Int J Dermatol. 2014 Jan;53(1):100-8.

  15. V.M. Verallo-Rowell VM, K.M. Dillague, B.S. Syah-Tjundawan: Novel antibacterial and emollient effects of coconut and virgin olive oils in adult atopic dermatitis, Dermatitis. 2008 Nov-Dec;19(6):308-15.

  16. V.M. Verallo-Rowell, S.S. Katalbas, J.P. Pangasinan: Natural (Mineral, Vegetable, Coconut, Essential) Oils and Contact Dermatitis, Curr Allergy Asthma Rep. 2016 Jul;16(7):51

  17. C.L. Burnett, W.F. Bergfeld, D.V. Belsito, C.D. Klaassen, J.G. Marks, R.C. Shank, T.J. Slaga, P.W. Snyder, F.A. Andersen: Final report on the safety assessment of Cocos nucifera (coconut) oil and related ingredients, Int J Toxicol. 2011 May;30(3 Suppl):5S-16S. doi: 10.1177/1091581811400636.

  18. Zielińska, I. Nowak: Kwasy tłuszczowe w olejach roślinnych i ich znaczenie w kosmetyce, CHEMIK 2014, 68, 2, 103–110