Stres cieplny – czy tylko latem?

Stres cieplny – czy tylko latem?

pexels-photo-247119

Stres termiczny skóry to każde zaburzenie związane z odchyleniem temperatury od wartości fizjologicznej. Naprężenia termiczne obserwowane są nie tylko w przypadku wzrostu temperatury. To także jej wahania w dół. Stres termiczny związany z temperaturą to stres cieplny. Z kolei działanie słońca to stres termiczny związany z promieniowaniem UV.

Skóra może być narażona na stres termiczny w wielu sytuacjach fizjologicznych lub przypadkowych: klimatyzacja, kąpiele słoneczne, solarium, infekcje, pory roku. Odchylenie o kilka stopni od optymalnej temperatury może mieć bardzo poważne konsekwencje dla komórek skóry. Nie widzimy tego gołym okiem, nie jest to proces natychmiastowy i łatwy do zaobserwowania. Jednak konsekwentnie powoduje spustoszenie i w istotny sposób przyczynia się do starzenia. Zwiększona destrukcja białek, spowolnienie cyklu komórkowego,  zaburzenia metabolizmu komórkowego, i zahamowanie syntezy aminokwasów – to właśnie efekty działania stresu termicznego na skórę.

owoce

Odpowiedzią na te problemy są kosmetyki tajskie, zawierające w swoim składzie biologicznie aktywne komponenty o właściwościach hamujących reakcje biochemiczne wywoływane przez stres termiczny. W świecie roślin niespotykaną odporność na silne nasłonecznienie, ekstremalną suszę i duże różnice temperatury wykazują kaktusy – wyciąg z opuncji zwiększa zdolności adaptacyjne skóry, chroni przed konsekwencjami stresu termicznego i fotostarzeniem oraz zapobiega utracie wody zapewniając optymalne nawodnienie komórek.

W kremach do twarzy, których zadaniem jest nie tylko pielęgnacja, ale również ochrona przed stresem termicznym wykorzystywany jest także wyciąg ze skorupiaka Artemia Salina. Dlaczego jest tak cenny? Jego głównym składnikiem jest tetrafosforan diguanozyny (GppppG). Z kolei GppppG to czynnik odpowiedzialny za zdolności ochronne przed stresem środowiskowym – przyspiesza syntezę białek oraz zwiększa skuteczność ochronną i naprawczą DNA komórkowego przeciwko czynnikom UV, apoptozie i wolnym rodnikom. W jaki sposób? Indukuje syntezę Hsp 70 w komórkach skóry – proteiny szoku cieplnego odgrywającej kluczową rolę w fotoprotekcji (a więc zapobieganiu starzeniu skóry). Podobnie jak ekstrakt z kaktusa chroni komórki skóry przed konsekwencjami stresu termicznego (promieniowaniem UV, wahaniem temperatury). To właśnie dlatego ekstrakt z Artemia Salina wraz z wyciągiem z opuncji zapewniają wielofunkcyjną i kompatybilną ochronę przeciwstarzeniową.

Nasuwa się Wam pewnie pytanie, dlaczego jesienią piszę o fotoprotekcji. Dlaczego w ogóle tyle się mówi i ochronie przed promieniowaniem UV i wahaniami temperatury. Niestety najbardziej istotnym elementem pielęgnacji skóry jest ochrona przed promieniowaniem UV. Nic tak nie niszczy komórek i nie przyspiesza ich starzenia jak promieniowanie UVA (A czyli aging.. starzenie skóry), które ma zdolność przenikania przez szyby i niektóre tkaniny. Pamiętajcie o tym, filtry i kremy chroniące przed stresem termicznym to obowiązek całoroczny.

Chrońmy skórę przed tym co dla niej najbardziej szkodliwe, a więc promieniowaniem UV (UVA + UVB), wiatrem, mrozem, przegrzaniem, suchym powietrzem (klimatyzacja, grzejniki). Pielęgnacja azjatycka opiera się na fotoprotekcji, to główny kierunek filozofii tajskiej. Ale nie tylko – świadoma Europejka również wie jak bardzo jest to istotne w zachowaniu zdrowego i młodego wyglądu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *