Tonik czy hydrolat?

Tonik czy hydrolat?

My Europejki dziwimy się dlaczego Azjatki nie stosują kwasów – bo faktycznie w pielęgnacji azjatyckiej ich brakuje. Z kolei Azjatki chwytają się za głowę, kiedy widzą jak często zapominamy o tonizowaniu skóry. A jest to jeden z podstawowych elementów pielęgnacji azjatyckiej, etap który determinuje działanie kolejnych produktów a więc serum, kremu czy olejku oraz w bardzo dużym stopniu wpływa na jakość i wygląd cery.

Tonik czyli właściwie co?

Tonik jest płynem, którego głównym  składnikiem jest woda. W wodzie zawieszone są oleje i ekstrakty roślinne, różnego rodzaju substancje czynne, witaminy, gliceryna, a w tych o mniej naturalnym składzie również alkohol. Toniki mają działanie łagodzące, nawilżające, ale sięgamy po nie głównie w celu tonizowania, a więc przywracania optymalnego pH. Zbyt wysokie pH sprzyja wysuszeniu skóry, namnażaniu grzybów i bakterii. Nieodpowiednie pH jest także barierą dla pełnego wykorzystania działania składników czynnych zawartych w kosmetykach.

A czym jest hydrolat roślinny?

Hydrolaty roślinne zalicza się do półproduktów i surowców kosmetycznych, które mogą być stosowane jako samodzielne kosmetyki. Hydrolat jest produktem w 100% naturalnym, uzyskanym w procesie destylacji parą wodną roślin lub ich części (np. liści lub kwiatów), podczas którego pozyskuje się olejki eteryczne. To, co pozostaje po oddzieleniu olejku od wody destylowanej, czyli rozpuszczalne w wodzie części składowe roślin oraz niewielkie ilości olejku eterycznego (w stężeniu od 0,5 do 1%) to właśnie hydrolat.

Zaletą hydrolatów jest to, że mają one właściwości podobne do olejów eterycznych, ale są dużo łagodniejsze dla skóry. Z kolei wadą jest zapach, który bardzo często w niczym nie przypomina olejku, a dla wielu nosów bywa nie do zaakceptowania.

Hydrolaty mają wiele zastosowań: jako składniki kosmetyków, faza wodna kremów, ale najczęściej służą jako toniki do twarzy albo odświeżające mgiełki.

pexels-photo-414696

A więc toniki i hydrolaty są produktami o bardzo podobnych właściwościach. Stosujemy je w tym samym celu – aby wyrównać pH skóry, oczyścić ją z zanieczyszczeń pozostałych na skórze po pierwszym etapie pielęgnacji, zmiękczyć i przygotować do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Ale czy zawsze? Na czym więc na czym polega różnica?

  1. Skład

Tonik to woda plus składniki wspomagające pielęgnację skóry – oleje, ekstrakty, witaminy, gliceryna oraz przedłużające trwałość produktu konserwanty plus substancje zapachowe. Często w tonikach stosuje się też alkohol, a zamiast składników roślinnych dodaje jedynie syntetyczne komponenty. Jednak naturalne toniki nie mają ich w składzie.

W hydrolatach znajduje się tylko woda podestylacyjna (czyli hydrolat) i konserwant, który pozwala zachować świeżość produktu i chroni go przed zepsuciem. Hydrolaty są idealnym środowiskiem dla rozwoju bakterii, dlatego dodatek konserwantu jest w nich niezbędny.

  1. Zapach

Toniki ładnie pachną, natomiast hydrolaty mogą swoim zapachem bardzo niemiło zaskoczyć. Osoby wrażliwe na zapachy mogą mieć duży problem ze stosowaniem tych produktów.

  1. Działanie

Działanie toników i hydrolatów wydaje się być bardzo podobne. Jednak nie zawsze. Toniki mają z reguły pH na poziomie 5-6, z kolei pH hydrolatów potrafi być zróżnicowane. Dlatego nie każdy hydrolat będzie w stanie przywrócić skórze pH na odpowiednim poziomie. Jeżeli szukasz produktu do tonizowania i chcesz by był to hydrolat koniecznie poszukaj na etykiecie wartości pH, bo odczyn może być naprawdę różny. Toniki zapewniają skórze uczucie nawilżenia, miękkości i wygładzenia. W przypadku hydrolatów takie działanie jest raczej rzadkością. Za to właśnie hydrolaty będą szybciej łagodziły podrażnienia i zaczerwienie skóry.

Jeżeli chcesz używać hydrolatu, to w przypadku gdy nie ma fizjologicznego pH musisz kupić dodatkowo tonik. Tonizowanie jest niezbędne. Odczyn skóry bardzo łatwo i często ulega podwyższeniu. Jakie są tego konsekwencje? Naturalny płaszcz wodno-lipidowy skóry ulega uszkodzeniu. Im bardziej dojrzała cera tym trudniejsza samoregeneracja. Zasadowe pH sprzyja trądzikowi i powstawaniu przebarwień, może pojawić się łojotok, a proces starzenia i zmarszczki ulegają przyspieszeniu. A przecież nie oszczędzamy na kremach i serum…

Czego zabrakło? Właśnie niepozornego toniku.

Tonizowanie zapobiega namnażaniu drobnoustrojów i chroni przed nadmiernym wysuszeniem. Toniki odświeżają i utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna. Dopiero po zastosowaniu toniku skóra jest naprawdę gotowa do nałożenia preparatu nawilżającego lub natłuszczającego. Niektóre toniki, dzięki zawartości specyficznych dodatków, mogą wpływać na szybszą regenerację skóry (np. po opalaniu). Inne zwężają rozszerzone pory, zmniejszają łojotok czy też delikatnie rozjaśniają skórę. Toniki świetnie uzupełniają i znacząco zwiększają działanie pozostałych produktów (serum, kremów, olejków).

Warto po nie sięgać! – zawsze po wieczornym oczyszczaniu twarzy, a także rano przed nałożeniem kremu nawilżającego.

I pamiętaj! – tonizowanie uzupełnia, a nie zastępuje oczyszczanie skóry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *